Antidotum to opowieść o preriowej wiedźmie, która przechowuje cudze traumy i tajemnice jako depozyt. To książka, która wplata realizm magiczny w czasy Wielkiego Kryzysu oraz największej – w historii Ameryki – burzy piaskowej z 1930 roku.
Trwający siedem lat Dust Bowl to siedem lat katasrtofy ekologicznej. Tworzące się wówczas burze piaskowe unicestwiały wszystko, również powierzone wiedźmie wspomnienia mieszkańców z niewielkiego Uz, wyrywając je z jej pieczy. Jeśli wyjdą na jaw, obnażą prawdę o z pozoru uczciwych i spokojnych mieszkańcach miasteczka.
Ciekawym wątkiem w Antidotum jest nastoletnia Dell – koszykarka polskiego pochodzenia. Dziewczyna niesie własne problemy: emocjonalny bagaż po stracie matki. Postanawia pomóc wiedźmie odzyskać utracone depozyty. Relacje między pojawiającymi się bohaterami komplikują się z każdym kolejnym rozdziałem, aż wreszcie się urywają, wbrew temu, do czego przyzwyczaiły nas inne powieści.
Antidotum to nie jest prosta i lekka lektura na jeden wieczór. Styl autorki jest wręcz duszny. Czytając, aż czujemy pył i kurz w gardle, oczach i pod paznokciami. To powieść idealna dla każdego, kto szuka czegoś więcej niż tylko ładnej historii.