Laureaci Nagrody Literackiej Gdynia 2017 w Bibliotece Gdynia


Szczegóły wydarzenia

To wydarzenie zakończyło się już: 17 Listopad 2017



W listopadzie czytelnicy Biblioteki Gdynia po raz kolejny będą mieli okazje bliżej poznać sylwetki tegorocznych laureatów prestiżowego konkursu literackiego. Z trzema spośród nagrodzonych literatów spotkamy się w Bibliotece z Pasją w dniach 15-17 listopada. Spotkania poprowadzi Łukasz Orbitowski.

– Jeśli morze to tylko w listopadzie. Zjeżdżam do Trójmiasta, aby poprowadzić spotkania z trojgiem znakomitych twórców: Salcią Hałas, Krzysztofem Siwczykiem i Michałem Sobolem. Zapraszam serdecznie. Będzie ciekawie i gorąco – zapewnia prowadzący.

Nagroda Literacka Gdynia jest przyznawana rokrocznie autorom najlepszych książek wydanych w poprzednim roku. Tegoroczną Nagrodę Literacką Gdynia otrzymali: Krzysztof Siwczyk za esej „Koło miejsca/Elementarz”, Michał Sobol za tom poetycki „Schrony”, Salcia Hałas za powieść „Pieczeń dla Amfy” oraz Ryszard Engelking za nowe tłumaczenie „Szkoły uczuć” Gustave’a Flauberta.

 

Biblioteka z Pasją (budynek I w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym w Gdyni, aleja Zwycięstwa 96/98), godz. 18.00

15.11.2017 (środa) – spotkanie z Salcią Hałas

16.11.2017 (czwartek) – spotkanie z Michałem Sobolem

17.11.2017 (piątek) – spotkanie z Krzysztofem Siwczykiem oraz współautorem książki „Koło miejsca/Elementarz” Michałem Łuczakiem

 

O AUTORACH

ESEISTYKA

Krzysztof Siwczyk, „Koło miejsca/Elementarz”, Muzeum w Gliwicach

Krzysztof Siwczyk, fot. Tomasz Wiech

O autorze – laureacie NLG 2017:

Krzysztof Siwczyk – urodzony w 1977 r. Poeta i eseista. Mieszka w Gliwicach. Wydał trzynaście tomów wierszy, w tym: „Dzikie dzieci“, „Dane dni“, „Wiersze dla palących“, „Zdania z treścią“, czy „Centrum likwidacji szkód“. Autor książek krytyczno-literackich i eseistycznych, takich jak: „Ulotne obiekty ataku“, „Kinkiety w piekle“, „Koło miejsca/Elementarz“. Zagrał również główne role w dwóch filmach fabularnych: „Wojaczek“ (reż. Lech Majewski, 1999 r.) oraz „Wydalony“ (reż. Adam Sikora, 2010 r.).

O książce:

Esej „Koło miejsca” powstał z podszeptu bliskiego znajomego, ale na zamówienie pamięci, która najwidoczniej zmówiła się w konkretnym miejscu i czasie. O mieście, w którym się żyje, łatwiej jest mówić niż pisać, bo pisanie ma w sobie coś z sądu kategorycznego. Miejsce i czas są przypadkowe, ktoś kiedyś się rodzi, dorasta i stara się po latach odtworzyć fragmentaryczny obraz własnego przeminięcia. Te obrazy ubywania, chwilowości, korozji, pod konkretnym piórem czy klawiaturą, pokazują się w całej swojej elementarnej mitologii. Jest ona tyleż indywidualna, co zbiorowa. Nie mając ambicji do kategoryzowania, piszący zawsze opowiada o atmosferze schyłku, bo tylko schyłek odpowiednio wyświetla chwilę bieżącą.

Piszący zawsze pragnie znaleźć się możliwie blisko płytkiego dna, które zwykł nazywać pamięcią albo świadomością. Głębia doświadczenia, którą uzurpuje sobie piszący, sprowadza się bowiem do wyboru języka, jakim o niej opowiada. I chociażby dlatego kategoria prawdy nie należy do porządku literatury. Niezmienne pozostaje jedynie miejsce akcji: Gliwice. Lata 80 i 90. Międzyczas i międzystrefa. I język, który poniewczasie próbuje rozpoznać godziny, dni i miesiące, póki jeszcze nie jest za późno.

 

Michał Łuczak

O współautorze książki „Koło miejsca/Elementarz”

Michał Łuczak – urodzony w 1983 r. Doktorant Instytutu Twórczej Fotografii w Opavie (Czechy) oraz absolwent języka hiszpańskiego na Uniwersytecie Śląskim, członek Sputnik Photos oraz współzałożyciel Fundacji Kultura Obrazu. Zajmuje się fotografią dokumentalną, jest kuratorem wystaw fotograficznych i edytorem książek. Od lat dokumentuje zmiany zachodzące na Górnym Śląsku oraz na terenach byłego Związku Radzieckiego (Ukraina, Armenia, Uzbekistan). Jest laureatem stypendium Młoda Polska dzięki, któremu powstała książka „Brutal”, polska Fotograficzna Publikacja roku 2013. W swojej pracy współpracuje z pisarzami i reporterami, czego owocem są książki „Koło miejsca/Elementarz” wraz z Krzysztofem Siwczykiem oraz „11.41” z Filipem Springerem. Nagradzany i wyróżniany w konkursach krajowych i zagranicznych: Magnum Expression Award (Nowy York), MioPhotoAward (Osaka, Japonia), PDN Photo Annual (Nowy York), Prix Levallois (Francja).

O książce:

Pamiętam… kolana zdarte w rowerowych kraksach, smak krwi i ziemi, kiedy trzeba było je „dezynfekować”; kopa w dupę, bo jakoś ciężko było się podnieść z chodnika; zgagę po tym jak uczyliśmy się bekać na zawołanie – myślałem że mi już tak zostanie; psie gówna na trawnikach, gdzie graliśmy w piłkę i smród kiedy się w nie wjechało kolanem; muzę z czołówki serialu o Robin Hoodzie; plucie na odległość – najdalej latały te zielone; bomby z proszku do pieczenia podkładane w sklepie; grę w noża scyzorykiem dziadka i puszczanie resoraków z górki; łzy kiedy nie mogłem zejść z budki transformatora i palący wstyd kiedy ściągała mnie stamtąd matka; niesprawiedliwy opieprz przy kolegach, bo „to nie ja mu zniszczyłem ten błotnik!”; i klucze na szyi, zawieszone na sznurowadle… pamiętam. Jeżeli kiedykolwiek w swoim dotychczasowym życiu byłem naprawdę wolny, było to wtedy.

POEZJA

Michał Sobol, „Schrony”, Wydawnictwo Nisza, Warszawa

Michał Sobol

O autorze:

Michał Sobol – urodzony w 1970 r. w Cerekwi pod Radomiem, historyk kościoła i filozof. Mieszka w Zabierzowie Bocheńskim na skraju Puszczy Niepołomickiej, pracuje w Krakowie w klasztornej bibliotece. „Schrony” są jego piątym zbiorem wierszy. Wcześniej wydał: „Lamentacje”, „Działania i chwile”, „Naturalia” i „Pulsary”. Laureat Nagrody im. Kazimiery Iłłakowiczówny za najlepszy poetycki debiut roku. „Pulsary” przyniosły mu nominacje do Nagrody im. Wisławy Szymborskiej i do Nagrody Literackiej GDYNIA. W roku 2016 został uhonorowany Nagrodą Fundacji im. Zbigniewa Herberta. Wiersze Sobola tłumaczono na angielski, kataloński, niemiecki, słoweński i szwedzki.

O książce:

W „Schronach” przenikaniu się perspektyw czasowych, kulturowych i międzygatunkowych towarzyszy jeden element wspólny wszystkim istotom żywym – jest nim konieczność stworzenia miejsc, w których można poczuć się bezpiecznie.

„Michał Sobol w Schronach koncentruje uwagę na ludzkich wysiłkach, by przekroczyć własną kondycję lub uciec przed nieuchronnym losem. W piątym zbiorze wierszy poeta opisuje z właściwą sobie przenikliwością, jak – próbując ocalić poczucie sensu – podejmujemy walkę o zrozumienie świata lub narzucenie rzeczywistości swojego porządku. Ostatecznie, jeśli te sposoby zawiodą (a zawodzą nieustannie), usuwamy się i przyczajeni w naszych kryjówkach czekamy na cios” – pisze o najnowszym tomie wierszy Sobola Anna Spólna.

„Znakiem rozpoznawczym tej poezji jest długie zdanie, niekiedy wypełniające cały wiersz. Michał Sobol jest bowiem poetą namysłu biorącego się z obserwacji; zdanie musi udźwignąć zarówno to, co jest treścią spostrzeżenia, jak i to, co jest jego interpretacją. […] Skoro wciąż z obserwacji rodzi się refleksja, skoro język ma zapisaną w sobie tęsknotę za ujęciem tego, co dane w doświadczeniu, poeta nie odpuszcza, szuka nowych możliwości” – pisze Wojciech Bonowicz.

PROZA

Salcia Hałas, „Pieczeń dla Amfy”, Wydawnictwo MUZA S.A., Warszawa

Salcia Hałas

O autorce:

Salcia Hałas – urodzona w Przemyślu. Skończyła filologię polską oraz ogrodnictwo w Gdańsku. Niegdyś mieszkanka falowca. Od czternastu lat zajmuje się ogrodami. W swoim biogramie pisze: „Mam dziecko, faceta, psa sukę i dwie szynszyle”. Jest też wolontariuszką w świetlicy środowiskowej. Zajmuje się street artem i pisaniem. „Pieczeń dla Amfy” to jej debiutancka powieść. Obecnie mieszka w Gdyni Grabówku.

O książce:

„Pieczeń dla Amfy” to powieść o obyczajach przymorskiego ludu oraz zapis żywego języka różnych grup społecznych, nowomowy przesiąkniętej wpływami z telewizji, reklam i popkultury, zderzonej z literaturą piękną, poezją, odwołaniami do Biblii i kultury antycznej. Zestawienie tego, co wysokie i artystyczne z wulgarnością daje niezwykłe, czasem humorystyczne, efekty i wciąga czytelnika w twórczą zabawę z językiem.

Maria Mania mieszka z suką Amfą w falowcu przy ul. Obrońców Wybrzeża w Gdańsku, jednym z najdłuższych bloków mieszkalnych w Europie. Na co dzień pracuje jako florystka w cmentarnej kwiaciarni. Elwirka, jej najbliższa przyjaciółka, poznana na zorganizowanej przez Unię Europejską terapii „dla kobiet, które wiążą się z niewłaściwymi partnerami”, pracuje w Żabce, a w wolnych chwilach strzyże psy zamożnych mieszkańców Trójmiasta. Maria jest w związku (głównie telefonicznym) z pracującym za granicą Czarkiem, spawaczem i kibicem Arki. Ponadto nieustannie boryka się z problemami finansowym oraz wspomina bolesną przeszłość, która przyjmuje postać dziewczynki zombi, która nie lubi mleka. Pewnego dnia na ścianie falowca pojawia się zaciek, interpretowany przez lokalne kobiety jako objawienie maryjne. Pod ścianą gromadzą się wszyscy i zwierzają się ze swoich fobii i doświadczeń życiowych. To tylko ułamek niezliczonych historii o zdumiewających żywotach mieszkańców falowca, które snuje Maria Mania. Nieustanne ich opowiadanie pozwala jej – niczym Szeherezadzie z „Księgi tysiąca i jednej nocy” – przetrwać. Wierzy, że dzięki temu dojdzie do cudów: dziewczynka zombi wróci „do piątego wymiaru”, a jej chłopak przestanie pić.

 

PROWADZĄCY SPOTKANIE

Łukasz Orbitowski

Łukasz Orbitowski

Pisarz. Autor sześciu powieści, m.in. „Inna dusza”, „Szczęśliwa ziemia”, „Tracę ciepło”. W roku 2016 otrzymał Paszport Polityki. Dwukrotnie nominowany do nagrody Nike, raz do Nagrody Literackiej Gdynia. Na antenie TV Kultura prowadzi program „Dezerterzy”. Wiecznie w podróży, gubi się między miastami. Przez przyjaciół zwany Potworem.

Więcej o nagrodzie na stronie: www. nagrodaliterackagdynia.pl